Koszyk


Razem

0,00 zł

Przejdź do koszyka



Przepis na winko z kwiatów czarnego Bzu!

31 maj 2015

Jak wykonać wino z czarnego bzu (kwiaty)?

Mamy dla Ciebie kolejny przepis na wino kwiatowe. Tym razem wykorzystaliśmy do trunku kwiaty czarnego bzu, rośliny będącej prawdziwą kopalnią zdrowia. Otrzymane winko jest zatem nie tylko pyszne i aromatyczne, ale też korzystne dla Twojego organizmu. Zatem nie zwlekaj i już dziś wybierz się do ogrodu, na łąkę lub do lasu, by zebrać składniki do smakowitego napitku.

Zobacz również nasz przepis na wino z owoców czarnego bzu.

 

Na ok. 15 litrów wina z czarnego bzu potrzebujesz:

  • ok. 10 l kwiatów czarnego bzu,
  • ok. 4 kg cukru,
  • 12 l wody,
  • pożywki i drożdży.

 

Sprzęt do produkcji wina:

  • balon 20-litrowy z korkiem i rurką fermentacyjną,
  • duży garnek,
  • lejek do balonów,
  • sitko,
  • wiadro,
  • ewentualnie nożyczki i chwytak.

 

Krzew czarnego bzu kwitnie w postaci drobnych białych kwiatów skupionych w baldachy. Kwiaty są bardzo aromatyczne, a dzięki właściwościom leczniczym warto zrobić z nich wino, nalewkę lub syrop. Przygotowanie nastawu jest podobne jak w przypadku wina z mniszka lekarskiego (przepis znajdziesz wśród naszych wideo poradników), choć znacznie mniej czasochłonne. Musisz też wiedzieć, że do produkcji domowych trunków możesz wykorzystać nie tylko kwiaty, ale i owoce czarnego bzu, czyli niewielkie, czarne kuleczki. Na razie proponujemy Ci wino z kwiatów, ale za kilka miesięcy pokażemy Ci w jaki sposób wykorzystać owocujący czarny bez.

 

Przygotowanie kwiatów na wino

Wybierz się w słoneczny dzień na poszukiwanie czarnego bzu, uprzednio zaopatrując się w nożyczki i czyste wiaderko. Krzewu szukaj najlepiej na polanie z dala od drogi, gdzie kwiaty będą wolne od zanieczyszczeń i spalin.  Ma to istotne znaczenie, bo z dobrego i zdrowego surowca wychodzi najlepsze wino. Poza tym, kwiatów nie myjemy, więc tym bardziej będzie lepiej, jeśli będą czyste. Przed wyjściem polecamy też założenie długich spodni, bo dziko rosnący bez zwykle można spotkać między zaroślami, więc nietrudno o poparzenie pokrzywami i kontakt z innymi mało przyjemnymi roślinami.

Jak już znajdziesz krzew, zbieraj tylko dojrzałe, białe baldachy kwiatów. Po powrocie do domu, rozłóż kwiaty na gazecie, by pozbyć się z nich insektów. Następnie trzeba usunąć zielone łodyżki, najlepiej po prostu obetnij je nożyczkami. Tak przygotowane kwiaty (ok. 10 l lub więcej) przesyp do dużego, czystego garnka. Teraz zalej je ok. 10 l wrzątku, przykryj i odstaw na 20-24 godziny w chłodne miejsce.

 

Przygotowanie nastawu do fermentacji

Po tym czasie przefiltruj wywar z kwiatów i wlej go do 20 litrowego balona. Płyn nabrał wyrazistej, żółtej barwy, co jest najlepszym dowodem na to, że kwiaty dobrze oddały to, co w nich najlepsze. Teraz przygotuj matkę drożdżową i syrop cukrowy, czyli rozpuść 3 kg cukru w ok. 3 litrach wody. Dodaj wszystko do wywaru i wymieszaj. Na balon przyklej etykietę z datą nastawu, ilością dodanego cukru i oczywiście rodzajem wina. Warto to zrobić zwłaszcza wtedy, gdy produkujesz wiele różnych nastawów. Dzięki temu unikniesz wpadek i nie zapomnisz co fermentuje w poszczególnych balonach.

 

Więcej wina z kwiatów czarnego bzu

Spodziewamy się, że winko z kwiatów czarnego bzu będzie co najmniej przednie, dlatego zaopatrzyliśmy się w znaczną ilość składników (niecałe 50 l kwiatów). Chcieliśmy mieć większy zapas wina, a bez szybko przekwitnie, więc warto wybrać się na większe zbiory. Tym razem zabraliśmy ze sobą prowizoryczny chwytak, dzięki któremu mieliśmy dostęp do kwiatów rosnących wyżej (polecamy ten pomysł, bo kwiaty w wyższych partiach są bardziej okazałe). Mamy nadzieję, że wysiłek się opłaci i winko zajmie stałe miejsce wśród naszych ulubionych przepisów.

 

Wino z mniszka lekarskiego

W kwietniu nastawialiśmy wino z płatków mniszka lekarskiego i przy okazji kolejnego kwiatowego przepisu, chcieliśmy Ci pokazać, jak przebiega fermentacja. Obecnie na dnie balona zebrał się osad i wino już prawie nie pracuje. My dodaliśmy tylko 2 kilogramy cukru, a więc otrzymany wino wytrawne. Oczywiście Ty możesz dodać na etapie fermentacji jeszcze 0.5-1 kg cukru, żeby otrzymać słodszy wariant.

W Malinowym Nosie lubimy eksperymenty i pokusiliśmy się też o nastawienie wina z całych główek mlecza (nie obrywaliśmy płatków). Ciekawi jesteśmy, jak wypadnie porównanie organoleptyczne między obiema wersjami i czy w ogóle będzie jakaś różnica. Podejrzewamy, że wino z całych główek może być bardziej gorzkie, z uwagi na obecność zielonych końcówek. Na razie możemy jedynie stwierdzić, że to wino pracuje wolniej, jeszcze nie jest tak klarowne jak nastaw z samych płatków. Plusem tego trunku jest na pewno mniej pracochłonne przygotowanie, ale jak będzie ze smakiem? O efekcie poinformujemy Cię w naszym wideo poradniku.

 

Ale żeby eksperymentować z własnymi recepturami, potrzebujesz większej ilości sprzętu i składników. Jeśli masz za mało balonów, butelek albo nie wiesz gdzie kupić drożdże, możesz skorzystać z oferty naszego sklepu internetowego Malinowy Nos. Zapraszamy też do obejrzenia kolejnych odcinków wideo poradnika na temat produkcji. Z nami przekonasz się, że domowa produkcja winka nie musi być ani skomplikowana, ani kosztowna.

 

Subskrybuj nasz kanał na YouTube i polub nasz fanpage na Facebooku, jeśli chcesz być zawsze na bieżąco z kolejnymi odcinkami wideo poradnika Malinowy Nos!

 

Produkty, które mogą się przydać

Wszelkie prawa zastrzeżone. Malinowynos.pl © 2014-2019.

Realizacja: indemi.pl