Koszyk


Razem

0,00 zł

Przejdź do koszyka



Wino Mandarynkowe - wino z mandarynek - Zimowe rewolucje :) Część 2

19 paź 2018

Serwus! Witajcie Malinowe Nosy! Wspominałem poprzednio, że będę kombinował, co z mandarynkami dalej, więc zapraszam do drugiej części materiału z winem z mandarynek.

Po wczorajszym przerobie zostały mi dwie z czterech skrzynek mandarynek i te dwie skrzynki mam już obrane. Mam około 10 kg w owocach. I dziś będę robił to samo, co wczoraj, czyli wino mandarynkowe, tylko tym razem będę te mandarynki wyciskał w sokowirówce. Zobaczymy, ile soku uzyskamy z takich mandarynek i zobaczymy, jaka będzie różnica pomiędzy tymi dwoma winami - które lepiej wyjdzie. Mandarynki są te same, więc będę mógł ocenić różnicę w końcowym produkcie.

Poprzedni materiał znajdziecie tutaj: Wino mandarynkowe - część 1

Dlaczego w ogóle chcę wycisnąć sok z owoców? Dlatego, że te wszystkie cytrusowe owoce mają te białe naloty od skórki - albedo to się chyba nazywa. W każdym razie to daje goryczkę, czy to w cytrynach czy w grejpfrutach, czy w pomarańczach, tak że w przy nastawach staramy się tego nie dodawać, bo im dłużej to poleży, tym mocniej wpłynie na nasze wino. Po wyciśnięciu soku nie będziemy mieli tych końcówek, więc unikniemy tego efektu. W tamtym winie chcę jak najkrócej trzymać owoce w nastawie - jak tylko uznam, że można je odcisnąć i odrzucić, to to zrobię. Im krócej te skórki i te końcówki białe będą w nastawie, tym lepiej.

Wyciskanie mandarynek w sokowirówce

A tymczasem szykuję sokowiróweczkę i przeciskamy 10 kilogramów owoców. Zobaczymy, ile wyjdzie soku i dalsze proporcje będą za chwilę.

Zobaczcie, im miększe owoce tym więcej soku będzie w resztkach, po wyciśnięciu soku sokowirówką. Na filmie widać, jak wiele soku tracimy! Chyba, że jeszcze będziemy to odpowiednio wyciskać, bo można to jeszcze dodatkowo przecisnąć przez gazę. Ja będę miał dostatecznie dużo soku, żeby zrobić 10 litrów wina, więc sobie już to daruję, ale jak najbardziej jeszcze z litr, a nawet 2 litry soku z takiej pulpy już przemielonej można odzyskać. Tak że jak skończę mandarynki, zobaczymy, ile wyszło ostatecznie tego soku. Jest to szybki sposób. Zobaczymy, jak się będzie różniło to wino w porównaniu z fermentacją całych owoców.

Nastawianie wina z mandarynek

Wyszło nam 5 litrów soku z około 9-10 kilogramów mandarynek. I będziemy robić z tego 10 litrów wina, tak że połowa wina to będzie sok. Reszta to cukier z wodą. Na pierwszą partię idzie kilogram cukru. W dwóch litrach wody rozpuszczę kilogram cukru i dodam to do tego soku. To wszystko wyląduje w słoju 12 litrowym wielofunkcyjnym. Słój ten wprawdzie był przeznaczony na wino kokosowe, ale ono jeszcze dwa tygodnie gdzieś postoi w wiadrze fermentacyjnym, więc póki co wykorzystam ten słój, a za dwa tygodnie poszukam jakiegoś balonika albo przeleję to wino.

Tak że w słoju lądują sok, cukier, drożdże, pożywka. Mieszamy i nastawik gotowy.  

Podsumowanie

I mamy dwa nastawy z mandarynkami przygotowane - ten z poprzedniego odcinka, z mandarynkami tylko ubitymi, wrzuconymi w całości i ten z dzisiaj - z wyciśniętego soku.

Ten drugi ma zdecydowanie ładniejszy kolor! Pierwszy za to od wczoraj już ładnie pracuje, fermentacja ruszyła, tak że jest okej. Który będzie lepszy? Nie mam pojęcia. Nastaw z soku był dużo łatwiejszy w wykonaniu - dużo prościej jest wycisnąć sok niż ubijać. Dużo łatwiej będzie też zlewalo się znad osadu. Nie ma już owoców, więc nie musimy się niczym przejmować. A w nastawie z owocami, jednak będzie trzeba je odciskać, będzie jeszcze trochę zabawy. Zobaczymy, które lepsze wino wyjdzie! Łatwiejszy sposób nie oznacza, że wino będzie smaczniejsze. Może się jednak okazać, że to wino po sokowirówce będzie miało jakiś nieodpowiedni smak.

Dwie wersje. Dwa różne nastawy z tych samych owoców, z tej samej partii. Zobaczymy, czy jest jakaś różnica w kolorze, w smaku, w fermentacji czy nie.

Do zobaczenia w kolejnych odcinkach!

W tym materiale to tyle. Druga część szybko się pojawiła, ale trzecia znajciecie pod tym linkiem. Zapraszam do oglądania też innych materiałów - niebawem kolejne odcinki. Będzie mały poradnik, będzie mały test i może kolejny nastawik. Do zobaczenia!

Zapraszamy też na naszą grupę Facebookową - Malinowe Nosy. Jeżeli chcielibyście się podzielić jakimś fajnym przepisem albo pochwalić jakimiś zdjęciami z produkcji, to zapraszamy. Jeżeli chcielibyście ze mną osobiście porozmawiać o nastawach, to zapraszam do Będzina. Tam mnie można spotkać w sklepie stacjonarnym. W tym odcinku to tyle. Serwus!

Produkty, które mogą się przydać

Pożywka Activit

Pożywka Activit

  • 2,29 zł
Drożdże Bayanus G995 do wina

Drożdże Bayanus G995 do wina

  • 2,49 zł
Słój wielofunkcyjny 12 L

Słój wielofunkcyjny 12 L

  • 42,99 zł

Wszelkie prawa zastrzeżone. Malinowynos.pl © 2014-2019.

Realizacja: indemi.pl