Koszyk


Razem

0,00 zł

Przejdź do koszyka



Przepis na Wino wiśniowo-porzeczkowe dla każdego. Koncentraty owocowe. Część 3

24 sie 2018

Serwus, z tej strony Malinowy Nos! Witajcie w części trzeciej wina wiśniowo-porzeczkowego z nastawu z koncentratów owocowych. Zapraszam!

Minęły już prawie 4 miesiące od nastawienia naszego wina i dziś przyszedł czas na pierwsze zlewanie wina znad osadu. Skosztujemy, pobierzemy próbkę, przy okazji zobaczymy jak wygląda klarowność i cukier. Pomyślimy, czy coś będziemy z nim robić i jak się zapowiada. Pozbędziemy się też osadu.

Pozostałe części znajdziecie tutaj:

  1. Część 1
  2. Część 2
  3. Część 4

Zlewamy wino wiśniowo-porzeczkowe znad osadu

Pamiętajcie, żeby zlewać wino znad osadu, kiedy już mamy wino dofermentowane. Jeśli fermentacja jeszcze trwa, to nie spieszmy się ze zlewaniem. Niektórzy mówią, że ten osad powoduje goryczkę i psuje nam wino… Ale jeśli zlejemy znad osadu to praktycznie zatrzymamy fermentację. W niektórych winach zdarza się tak, że wino po zlaniu nie chce fermentować, bo pozbywamy się razem z osadem drożdży i fermentacja już nie chce funkcjonować, jak należy. Znad osadu zlewamy, jak już nie chcemy, by wino fermentowało - wtedy nawet co tydzień możemy zlewać, jak nam się spieszy z klarowaniem. Też jest to troszkę bez sensu, ale wtedy już możemy tak działać.

Biorę wężyk, mam też umyte wiaderko fermentacyjne. Zlewam do wiaderka i przelewam z powrotem do balonu. Przy okazji pobiorę próbkę do kieliszka. Skosztujemy, powiem co myślę i jak to wygląda.

Po zlaniu widać, że na dnie balonu pozostał osad. Pozbywamy się tego, myjemy balon i przelewamy wino z powrotem.

Jak prezentuje się nasze winko na tym etapie?

Winko jest już zlane i czyste. I gotowe do odstawienia. Mam też próbkę w kieliszku. Klarowność jest jeszcze kiepska, ale po pierwszym zlaniu na pewno klarowanie przyspieszy. Pierwsze zlanie przyspiesza ten proces i pewnie lada chwila uzyskamy tą przejrzystość. Tutaj trzeba uzbroić się w cierpliwość. Im później będziemy te etapy wykonywać i im później butelkować, tym lepiej, bo wino musi swoje poleżeć. Ma 3 miesiące, a pewnie jeszcze ze 2 miesiące postoi w balonie i dopiero za jakieś pół roku będzie wyklarowane. Wtedy też dopiero pomyślimy o ewentualnym butelkowaniu do konsumpcji lub przechowywania.

Pachnie na razie bardzo ładnie, owocowo, wiśniowo. Wiśnie są mocno wyczuwalne w zapachu. Kolor też jest wiśniowy. Bardziej wiśniowy niż porzeczkowy. Jeżeli chodzi o smak, to jeszcze jest dość słodkie, więc nie jest wytrawne. Bardzo fajnie - nie chce wytrawnego wina owocowego. Czuć owoce, ale jest jeszcze świeże i jeszcze musi postać. Czuć, że jeszcze trochę dofermentuje i ułoży się, ale już jest bardzo fajne.

Podsumowanie - zapraszam do sklepu w Będzinie!

Koncentraty to zawsze jakaś alternatywa przy braku owoców. Fermentacja ruszała powoli, ale jak już ruszyła to fermentuje ładnie. Trzeba więc się uzbroić w cierpliwość, ale efekt jest zadowalający. Myślę, że będzie z tego fajne winko. Za miesiąc, dwa nagram kolejną część i już wtedy będę mógł pokazać Wam klarowne wino i stwierdzić, jak się ma.

Jakbyście chcieli skosztować, to w sklepie w Będzinie będzie można to zrobić - serdecznie zapraszam!

No i myślę, że w tym odcinku to tyle. Zlaliśmy, skosztowaliśmy, a dosładzać nie będę, bo jest ok. Odstawiam dalej w ciepłe miejsce. Niech jeszcze dojdzie.

Co w kolejnych odcinkach?

Z tyłu mam schowane wino cytrynowe. Miałem je też zlewać znad osadu, ale doszedłem do wniosku, że jeszcze może postać. Tego osadu nie ma wiele, a wino już nie fermentuje, ale kolejną część nagram za jakiś czas. Dam mu jeszcze dwa, trzy tygodnie. Niech postoi, dofermentuje i wtedy będziemy je zlewać. Już teraz wygląda bardzo ładnie, bardzo apetycznie pachnie. smakuje też dość ciekawie.

Tak że zapowiada się bardzo interesująco, ale jeszcze nie jest pora na nie! Dam mu jeszcze kilka tygodni i wtedy zleję znad osadu, nagram materiał, skosztuję i powiem co o nim myślę.

Coraz więcej pytań i komentarzy jest pod filmikami na YouTube, dlatego postanowiliśmy nagrać nową serię filmików Q&A. Będziemy odpowiadać na Wasze pytania. Jeżeli macie do nas jakieś pytania, to piszcie je w komentarzach. Zerkniemy na nie i nagrywając materiał postaramy się na nie odpowiedzieć.

Póki co tyle, do zobaczenia w kolejnym odcinku. Serwus!

 

Zapraszamy też do subskrybowania naszego kanału w serwisie YouTube oraz do dyskusji w grupie Malinowe Nosy na Facebooku!

Produkty, które mogą się przydać

Wszelkie prawa zastrzeżone. Malinowynos.pl © 2014-2019.

Realizacja: indemi.pl