Przepis na Wino wiśniowo-porzeczkowe dla każdego - koncentraty owocowe. Część 1

17 maj 2018

Serwus, z tej strony Malinowy Nos! Spróbujemy zrobić bardzo szybko i prosto wino owocowe! Będziemy testować produkcję z koncentratów owocowych – wiśniowego oraz porzeczkowego.

Skąd taki pomysł? Prawie codziennie do naszych sklepów przychodzą Klienci, którzy mówią, że chętnie zrobiliby wino, ale nie mają z czego, bo rok był strasznie słaby i owoców jest mało. Z koncentratów, które widzicie w materiale robiliśmy już coś à la nalewki, więc czemu by nie spróbować nastawić wina? Skoro owoców nie ma, to warto spróbować. Ciekawe jak wyjdzie! Czy będzie smaczne i klarowne? Takie wino to również świetny sposób na to, by balonik nie stał pusty – warto zapełnić go winem z koncentratu!

Jak nastawić wino z koncentratu?

Trzeba uważać, żeby nie przesadzać z proporcjami. Celem jest zrobienie około 15 litrów wina. Mamy cztery opakowania koncentratu, dwie czarne porzeczki i dwie wiśnie. Z tych czterech kilogramów koncentratów będziemy robić wino.

Od czego zaczniemy naszą przygodę? 4 koncentraty przelewamy do balonu i dodajemy 10 litrów wody.

Koncentraty pachną bardzo ładnie i intensywnie! Może wyjść z nich naprawdę fajne winko! Zresztą będziemy je później pokazywać. Wspomniane à la naleweczki wychodziły bardzo fajnie!

Mamy 10 litrów wody w balonie i 4 koncentraty owocowe, czyli około 13 litrów nastawu o bardzo intensywnym zapachu. Sprawdźmy, ile w koncentracie jest już cukru. Pobieramy próbkę do cukromierza. Jak widać na filmie, mamy 20°Blg już po rozcieńczeniu koncentratów, a więc powinno wyjść wino około 10%, jeżeli cały cukier wyfermentuje i nie będziemy już nic dodawać. Nie rozpuszczamy więc na razie więcej cukru. W koncentratach owocowych jest już zwykle dość dużo cukru. (Czuć go zresztą mocno, ale jako soczek napój ten jest bardzo przyjemny). Jeśli ktoś chce mocniejsze wino, to cukier można dodać po 1-2 tygodniach.

Koncentraty są bardzo klarowne. Oczywiście stan ten „popsują” drożdże, ale winko powinno się też dobrze wyklarować już po fermentacji.

Dodawanie drożdży do nastawu

Aby winko ruszyło potrzebujemy drożdży. Przygotowujemy więc matkę drożdżową. My wykorzystaliśmy drożdże Bayanus aktywne, których bardzo często używamy i świetnie się sprawdzają – zarówno w wysokich, jak i niskich temperaturach pracują bardzo dobrze. Dość mocno odfermentowują, a wina wychodzą mocne. Ale im mocniejsze wino, tym łatwiej przechowywać, więc dla nas to kolejny plus!

Dodajemy uwodnione drożdże do nastawu. Dodajemy pożywkę Activit – jest bardzo mocna i sprawia, że drożdże mają rewelacyjne środowisko pracy. Tak że lada dzień ruszy fermentacja i zapewne pójdzie gładko.

Zamykamy balon i mieszamy. Zapisujemy na karteczce datę i poziom cukru. Odstawiamy winko do fermentacji. I czekamy. Zależnie od temperatury proces ten będzie trwał dłużej lub krócej. W kolejnych częściach możecie zobaczyć co dalej robimy z tym nastawem.

Nie możemy się doczekać wyniku! Jak się okaże, że wyjdzie fajnie, to będzie to naprawdę świetny sposób na smaczne winko!

Jeśli jeszcze nie ma Was w naszej grupie Malinowych Nosów na Facebooku, to serdecznie zapraszamy do jej odwiedzenia i dołączenia oraz oczywiście do śledzenia naszego kanału na YouTube. Z kolei wszystkie niezbędne akcesoria do produkcji wina znajdziecie w naszym sklepie internetowym i sklepach stacjonarnych. Jeśli chcecie spotkać się i porozmawiać o nastawach z Markiem to zajrzyjcie do sklepu Malinowy Nos w Będzinie (ul. Modrzejowska 59). Serwus!

Produkty, które mogą się przydać

Pożywka Activit

Pożywka Activit

  • 2,29 zł
Bayanus G995

Bayanus G995

  • 2,99 zł
Lejek do balonów

Lejek do balonów

  • 5,56 zł
Balon w koszu 20 L

Balon w koszu 20 L

  • 73,32 zł
Balon w koszu 25 L

Balon w koszu 25 L

  • 83,12 zł
Balon w koszu 34 L

Balon w koszu 34 L

  • 94,00 zł
Balon w koszu 54 L

Balon w koszu 54 L

  • 104,61 zł

Wszelkie prawa zastrzeżone. Malinowy Nos © 2014-2018.

Realizacja: indemi.pl