Koszyk


Razem

0,00 zł

Przejdź do koszyka



Syrop z pędów sosny oraz nalewka sosnowa. Przepis. Część 3.

05 sty 2018

Serwus! Z tej strony Malinowy Nos. Witajcie w trzeciej, ostatniej już części z naszymi pędami sosny i produktami z nich.

Poprzednie części znajdziecie tutaj:

Mamy nasz syrop z pędów sosny, który trzeba zabutelkować. Połowę zlejemy do butelek, a z drugiej połowy zrobimy wino na próbę. W drugim słoju są pędy zalane alkoholem. Będziemy zlewać ten alkohol i sprawdzimy, jak smakuje.

Nalewka z pędów sosny

Zacznijmy od nalewki. Potrzebny będzie garnek i sitko. Pozbywamy się pędów – będą nam już niepotrzebne. Zapewne już cały smak został odebrany przez alkohol. Pędy wyciskamy i wyrzucamy, zostawiając sam płyn.

Po niezbyt przyjemnym „babraniu się” w słodkich pędach, mamy nalewkę. Wlewaliśmy 3 litry alkoholu, a w słoiku są 4 litry – tak że litr zyskaliśmy. Nalewka jest dość słodka, cukru było dużo. Przeliczając proporcje wody i spirytusu, powinna mieć około 30-35%. Spróbujmy, czy nie jest zbyt słodka i można ją zabutelkować.

Pędy nadal mają dużo cukru. Trochę im ubyło, ale niewiele, więc będziemy drugi raz zalewać te same pędy alkoholem i odstawimy jeszcze na miesiąc, odzyskamy cukier i zrobimy jeszcze jedną nalewką. Szkoda już wyrzucać pędy.

A jak wygląda nasza nalewka? Pachnie ładnie sosną, ma sosnowy smak. Jest słodka, ale bardzo dobra! Niech taka zostanie. Można ją popijać dla zdrowia zamiast syropu, jeżeli ktoś woli taką formę.

Butelkujemy nalewkę i bierzemy się za syrop z pędów sosny.

Wino z syropu z pędów sosny

Nalewka już w butelkach – bierzemy się za 5 litrów syropu z pędów sosny. Jak widać na filmiku, na wierzchu zebrał się lekki osad. Będzie trzeba to zebrać. Poza tym wszystko jest ok. Mamy przygotowanych kilka butelek. Połowę syropu zlejemy, a z drugiej połowy zrobimy wino.

Przed nastawieniem wina oczywiście przygotowaliśmy umyty balon. Mamy ponad trzy litry syropu, więc 10 litrowe naczynie powinno nam wystarczyć. Rozcieńczymy syrop właśnie do 10 litrów. Musimy tak zrobić, gdyż w przeciwnym razie drożdże mogłyby nie ruszyć – miałyby zbyt dużo cukru.

A więc 3 litry syropu wlewamy do balonu i dolewamy 7 litrów wody, aby razem było 10 litrów. Nie dodajemy cukru! Sam syrop ma tak dużo cukru, że nie trzeba już nic dodawać.

Po wzięciu próbki i zmierzeniu ballingometrem wyszło nam zdecydowanie za dużo cukru – wynik aż pod koniec skali: 25 BLG. To oznacza, że trzeba dodać jeszcze więcej wody i rozcieńczyć, by drożdże miały dobre warunki do pracy. Nie mogą mieć zbyt wiele cukru, gdy mają za dużo jedzenia, nie wiedzą za który cukier się zabrać :)

W takiej sytuacji dodaliśmy jeszcze 3 litry wody. Wymieszaliśmy i wzięliśmy jeszcze jedną próbkę. Tym razem cukromierz pokazał dużo lepszy wynik – 19 BLG. Jest ok, drożdże powinny spokojnie ruszyć z fermentacją. Taki wynik daje nam wino o mocy około 19%. Ewentualnie będziemy mogli dodać cukru później, jeżeli będziemy chcieli, by trunek był mocniejszy. Ilość cukru i wody zapisujemy na kartce i przyklejamy na balon.

Standardowo dodajemy pożywkę Activit – jest bardzo wydajna. Następnie matka z drożdży aktywnych Bayanus, które wystarczyło uwodnić. To wszystko. Nasze winko jest nastawione. Całość trzeba zamieszać – jako że balon jest pełny zalecamy ostrożność. Na koniec zakładamy rurkę, zapisujemy datę i odstawiamy winko do fermentacji. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Same syropy dodatkowo warto zapasteryzować, jeżeli mają być długo przechowywane. Wstawiamy do garnka na 15 minut we wrzątku, podgotowujemy i mogą spokojnie leżeć od lata do zimy. Dzięki temu będziemy mieć gwarancję, że się nie popsują.

Resztę pędów zalewamy alkoholem, nalewki odkładamy, syropy pasteryzujemy, a wino fermentuje. I to wszystko w tym odcinku. Zrobiliśmy z pędów co się dało!

Zachęcamy do odwiedzenia naszego kanału na YouTube oraz fanpage na Facebooku. Do zobaczenia!

Produkty, które mogą się przydać

Pożywka Activit

Pożywka Activit

  • 2,29 zł

Wszelkie prawa zastrzeżone. Malinowynos.pl © 2014-2019.

Realizacja: indemi.pl