Syrop z pędów sosny oraz nalewka sosnowa. Przepis. Część 2/2


Jak zrobić nalewkę i syrop z pędów sosny? Druga część przepisu

Serwus, z tej strony Malinowy Nos! Zapraszam do części drugiej filmiku z pędami sosny i syropem w rolach głównych.

Część z Was nie mogła się doczekać kontynuacji. Nie nagrywaliśmy z powodu zmian organizacyjnych – być może będziemy przenosić się do innego studia. Ale bez obaw, pomysłów mamy jeszcze sporo i niebawem pojawią się kolejne filmiki.

 

Pierwszą część poradnika znajdziecie pod tym linkiem: Syrop z pędów sosny oraz nalewka sosnowa. Przepis. Część 1/2

 

Zawartość słoja z pędami sosny i cukrem po czterech tygodniach

Minęły cztery tygodnie od zasypania pędów cukrem. Jak widzicie cukru w słoju już nie ma, zostało jedynie trochę na dnie, ale to nam zupełnie nie przeszkadza. Słój bardzo ładnie pachnie sosną.

Czasem zdarza się, że w słoju ruszy fermentacja. Jeśli coś zaczyna pracować, warto dodać trochę alkoholu, by zatrzymać proces. U nas wszystko przebiegało bezproblemowo. Syrop jest gotowy i możemy oddzielać go od pędów.

Mamy garnek oraz sita. Uzyskamy syrop, z którego będziemy tworzyć dalsze trunki. A same pędy zalejemy destylatem albo innym mocnym alkoholem, żeby odzyskać resztkę smaku i pozostałą część cukru.

 

Syrop z pędów sosny: odcedzanie i wykorzystanie pędów

Bierzemy się za odcedzanie. Wykorzystujemy do tego celu garnek i sito. Nie ma tu wielkiej filozofii – po prostu przelewamy zawartość słoja do garnka, a pędy zostają na sitku.

Po odzyskaniu syropu pędy są jeszcze oblepione cukrem i syropem. Nie wyrzucamy ich, bo szkoda marnować tyle smaku. Przesypujemy pędy do kolejnego słoja i zalewamy alkoholem na 1-2 tygodnie. My wykorzystaliśmy do tego celu 3 litry spirytusu z wodą w proporcji 1:1. Oczywiście możecie też sięgnąć po wódkę lub destylat. Po 1-2 tygodniach odcedzimy alkohol, a pędy wyrzucimy i zrobimy sobie nalewkę. Najprawdopodobniej dodamy do niej też trochę syropu… Ale to okaże się w części trzeciej.

Po odcedzeniu udało nam się uzyskać około 5 litrów syropu z pędów. Ciecz jest bardzo kleista, jako że użyliśmy bardzo dużo cukru. Niemniej trzeba przyznać, że syrop jest bardzo smaczny. Póki co przelewamy go do słoja, by wrócić do niego w kolejnych częściach.

Sam syrop jest już gotowy i możecie się nim uraczyć, jeśli macie ochotę. Możecie też przelać go do buteleczek, by zrobić zapas w piwnicy lub do rozdania znajomym. Syrop ma tyle cukru, że można go zwyczajnie porozlewać i odstawić. Pasteryzowanie nie jest niezbędne – nic złego nie powinno się dziać. Jeśli zobaczycie, że fermentacja ruszy, zabierzecie się za pasteryzację.

Polecamy syrop z pędów sosny zwłaszcza zimą. Wówczas żadne choroby nie będą Wam straszne!

 

Co w kolejnych odcinkach?

W kolejnych odcinkach nalewka z mięty i syrop z pokrzyw. Również bardzo smaczne i zdrowe. Do zobaczenia!

Aby nie przegapić żadnego odcinka, subskrybujcie kanał YouTube Malinowy Nos. Zapraszamy też na naszego fanpage'a na Facebooku. 

 


Przypisane produkty

Słój beczka szklana 16L
Chwilowy brak

Komentarze