Czy każdy piwosz może zostać piwowarem? O warzeniu piwa na poważnie

07 lut 2017

Znane porzekadło mówi nie musisz kupować krowy, aby napić się mleka. Tak jak i nie musisz robić brzeczki, żeby napić się schłodzonego piwa z gęstą pianką. Jeśli nie jesteś fanem koncerniaków, możesz zlokalizować na mapie najbliższy pub mający w swej ofercie niszowe trunki powstałe w małym browarze regionalnym. Jednak nawet najbardziej zaskakujące i oryginalne piwo nie będzie równać się temu, które uwarzysz samodzielnie. Kiedy chwycisz w dłoń butelkę ze swoim pierwszym ale lub lagerem, na zawsze zapamiętasz tę historyczną chwilę. Warzenie nie będzie jednorazowym epizodem, a początkiem rzemiosła, w którym będziesz dążyć do osiągnięcia poziomu mistrzowskiego. A może nawet zapiszesz się na studia podyplomowe z piwowarstwa, które w 2016 roku stały się hitem rekrutacyjnym?

 

Domowe piwo – brewkity, ekstrakty czy słody?

Osobom, które nigdy przedtem nie miały kontaktu z technologią piwowarstwa i nie posiadają odpowiedniego zaplecza, polecamy skorzystanie z brewkitów. To nazywane „piwem instant” ekstrakty słodowe, które nie wymagają zacierania, filtracji ani chmielenia, przez co ograniczają proces produkcji do minimum. Szerzej o zaletach i wadach koncentratów pisaliśmy w artykule: Brewkit – domowe piwo w 3 krokach.

Jeśli nie czujesz się na siłach, by zacierać, ale brewkity wydają Ci się zbyt mało wymagające, możesz skorzystać z ekstraktów słodowych niechmielonych (np. ekstrakty firmy Gozdawa). To gotowe preparaty słodu w postaci proszku lub gęstego syropu będące doskonałym rozwiązaniem pośrednim. Nie wymagają zacierania ani filtracji, ale umożliwiają większą ingerencję w smak trunku. Piwo będzie nachmielone tak jak lubisz, bo to Ty dodasz w odpowiednim momencie wybrane przez siebie chmiele. Doświadczeni piwowarzy potrafią wyprodukować z ekstraktów piwo o jakości porównywalnej do tego uwarzonego ze słodów.

Natomiast jeśli czujesz zew tradycyjnego piwowarstwa, nie pozostaje Ci nic innego niż warzyć ze słodów. Skiełkowane i wysuszone ziarno (zwykle słód jęczmienny) musisz poddać zacieraniu, w wyniku którego uaktywnią się enzymy przerabiające skrobię na cukry proste. To bardziej skomplikowana i czasochłonna metoda, jednak przynosząca niezrównaną radość i dumę. Piwo przygotowane od podstaw to prawdziwa mozaika smaków u aromatów, której fragmenty dobierasz samodzielnie. Już pierwsza warka uświadomi Ci, że utrzymywanie przerw scukrzających i chmielenie było znacznie prostsze w praktyce niż w teorii.

 

Czy warzenie piwa jest trudne?

Wyrób piwa z pewnością będzie dla Ciebie łatwiejszy, jeśli miałeś do czynienia z winiarstwem, miodosytnictwem lub gorzelnictwem. Umiejętności winiarza przydają się w trakcie prowadzenia fermentacji, z kolei miodosytnik zna pojecie brzeczki i z dużym prawdopodobieństwem używał już chmielu do wyrobu miodu pitnego. Dobre przygotowanie ma również bimbrownik, który destylował zaciery zbożowe i zajmował się produkcją whisky czy wódki żytniówki. Nieco doświadczenia i sprzętu piwowarskiego posiada również każdy cydrownik - przygotowanie piwa do refermentacji i butelkowanie wygląda dokładnie tak samo w przypadku cydru. Jeśli nic nie stoi na przeszkodzie, by również trunkowy laik zamienił kuchnię w osobistą warzelnię.

 

Jakiego sprzętu potrzebuje domowy piwowar:

  • Akcesoria do mycia i preparaty do dezynfekcji - drobnoustroje mogą skazić starter drożdżowy, słód, brzeczkę i gotowy trunek zamknięty w butelkach. Dlatego przed każdym kolejnym etapem produkcji pamiętaj o dokładnym umyciu i wysterylizowaniu akcesoriów, np. roztworem pirosiarczynu potasu lub preparatem OxiOne. Przygotowanie butelek zajmie Ci mniej czasu jeśli umyjesz je wyprofilowaną szczotką i płuczką, a następnie wysuszysz na specjalnej suszarce. 
  • Duży gar emaliowany lub ze stali nierdzewnej – biorąc pod uwagę, że proces warzenia zajmuje tyle samo czasu przy 10 litrach brzeczki co przy 20 litrach, nie opłaca się przygotowywać niewielkich ilości piwa i kupować garnka mniejszego niż 25 litrów.
  • Ballingometr – niezbędny do pomiaru ekstraktu brzeczki i obliczenia stężenia alkoholu w piwie, ułatwia obserwację postępu fermentacji i pozwala określić moment jej zakończenia.
  • Pojemnik fermentacyjny – poza przeprowadzeniem fermentacji, przyda się tuż po zacieraniu, gdy zechcesz przefiltrować brzeczkę. Będzie niezastąpiony również przy zlewaniu i butelkowaniu piwa. Aby ułatwić sobie pracę warto zainwestować w trzy pojemniki, w tym przynajmniej jeden z kranikiem.
  • Filtrator – po zakończeniu zacierania należy przeprowadzić filtrację aby oddzielić brzeczkę od łusek ziaren (młóta). Najlepszym filtrem są same plewy – przepływająca przez nie brzeczka stopniowo klaruje się i można zebrać ją z dolnej części pojemnika. Do odebrania oczyszczonej brzeczki możesz wykorzystać garnek z podwójnym, dziurkowanym dnem lub filtrator rurkowy, który łatwo zrobisz z oplotu wężyka hydraulicznego. Filtrowanie można też przeprowadzić z użyciem pojemnika fermentacyjnego wyposażonego we wkład filtrujący i kranik.
  • Chłodnica – uwarzona brzeczka powinna być w miarę szybko schłodzona, m.in. w celu zapobieżenia rozwojowi bakterii i zaszczepienia drożdżami piwowarskimi. Domowi piwowarzy chętnie korzystają z chłodnicy zanurzeniowej, czyli stalowej spirali podłączonej do kranu. Alternatywnie można włożyć garnek do wanny wypełnionej chłodną wodą a zimą wystawić brzeczkę na dwór.
  • Silikonowe węże o dł. 1-1.5 m – podłączone do kranika w pojemniku fermentacyjnym będą niezbędne podczas filtrowania i przelewania brzeczki z jednego zbiornika w drugi. Wężyk przyda się również do przelania piwa na fermentację cichą i do dekantacji gotowego trunku.
  • Kapslownica – na początek wystarczy Ci tania kapslownica młotkowa, ale w miarę kolejnych warek z pewnością będziesz mieć ochotę na bardziej zaawansowany sprzęt. Jeśli zależy Ci na wygodzie i masz zamiar często robić piwo, sięgnij po kapslownicę stołową, np. model REGINA lub CASSIA. Jeśli chcesz zaoszczędzić, zainwestuj w kapslownicę dwuramienną, np. model GRETA cieszący się ogromną popularnością wśród piwowarów.
  • Butelki – używaj wytrzymałych butelek na piwo wykonanych z brązowego lub zielonego szkła. Powinny być przystosowane do przechowywania napojów musujących i zamykane na kapsel. Alternatywą będą butelki-krachle, do których zamknięcia nie potrzebujesz kapslownicy i kapsli.
  • Inne akcesoria piwowarskie: śrutownik (ale możesz też kupić już ześrutowane słody), precyzyjna waga o dokładności 1 g, mieszadło piwowarskie, termometr o skali od 20°C do 100°C (lub więcej), woreczki do chmielenia, jodowy wskaźnik skrobi, zaworek grawitacyjny do kranu.

 

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, sprawdź również wpisy na naszym blogu o domowym piwie, winie, destylatach i nalewkach. Zapraszamy też na fanpage Malinowy Nos na Facebooku. Do zobaczenia!

 

Produkty, które mogą się przydać

Kapsle na butelki do piwa - czerwone

Kapsle na butelki do piwa - czerwone

  • 0,10 zł
Kapsle na butelki do piwa - czarne

Kapsle na butelki do piwa - czarne

  • 0,10 zł
Brewkit OS German Hell Bock

Brewkit OS German Hell Bock

  • 37,99 zł
Brewkit OS Silesian Lager

Brewkit OS Silesian Lager

  • 37,99 zł
Brewkit OS Silesian Porter

Brewkit OS Silesian Porter

  • 38,99 zł
Brewkit OS Vienna Lager

Brewkit OS Vienna Lager

  • 38,99 zł

Wszelkie prawa zastrzeżone. Malinowy Nos © 2014-2018.

Realizacja: indemi.pl