Brewkit - domowe piwo w 3 krokach

25 lis 2016

Czym różni się domowe piwo od tego kupionego w pobliskim markecie? Niemal wszystkim. Przede wszystkim, zostało uwarzone przez Ciebie, nie koncern przedkładający ilość nad jakość. Ma też niepowtarzalny profil smakowy, wykreowany w zaciszu piwnicy lub kuchni zaadaptowanej do roli mikro-browaru. I, w przeciwieństwie do wielu produktów komercyjnych, może pochwalić się znacznie bardziej wartościowym i zróżnicowanym składem surowcowym. Domowe piwowarstwo to także piękna pasja i świetny pokaz indywidualności. Piwo, które zrobisz samodzielnie jest od początku do końca Twoje i wyłącznie Ty masz wpływ na całość procesu technologicznego – od przygotowania brzeczki po butelkowanie. Ale czy używając brewkita, czyli nachmielonej brzeczki piwnej zagęszczonej do 80%, stajesz się piwowarem z prawdziwego zdarzenia? Czy pójście na skróty może być równie satysfakcjonujące jak warzenie z procesem zacierania słodu oraz chmielenia na goryczkę i aromat?

 

Wcześniej nagraliśmy również film o przygotowaniu piwa z brewkitu. Jeśli interesują Cię brewkity koniecznie go obejrzyj!

 

Czym jest brewkit i jak z niego korzystać?

Brewkit to nic innego jak nachmielona mini-warka w formie silnie skoncentrowanego syropu, dostępna w puszkach lub wygodnych, miękkich opakowaniach z dozownikiem (np. brewkity ukBrew). Do ekstraktu dodawana jest saszetka suchych drożdży dolnej lub górnej fermentacji, specjalnie dobranych do gatunku piwa. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by zastąpić je innymi, sprawdzonymi przez siebie drożdżami piwowarskimi suchymi lub w płynie. Zwykłe brewkity wymagają też dodania surowca do fermentacji w postaci niechmielonego ekstraktu słodowego, glukozy lub sacharozy. Natomiast w skład pełnych zestawów piwowarskich (np. Gozdawa Dark IPA, Gozdawa Premium Lager) wchodzi również niechmielony ekstrakt słodowy i czasami odpowiednia ilość glukozy do refermentacji piwa. Jednak bez względu na to, jakim brewkitem dysponujesz, Twoim zadaniem jest jedynie przygotować brzeczkę, dodać drożdże, przeprowadzić pełną fermentację, nagazować i zabutelkować gotowe piwo. Producent zadbał, by ominęła Cię konieczność zacierania słodu i samodzielnego chmielenia brzeczki. Co ciekawe, niektóre brewkity zawierają dodatkową saszetkę z granulatem chmielu, dzięki czemu możesz mieć większy wpływ na efekt końcowy. Możesz też dokupić chmiel aromatyczny we własnym zakresie i dorzucić go na ostatnie 5-10 minut gotowania brzeczki. W tym miejscu trzeba zaznaczyć, że brewkit w zasadzie nie wymaga gotowania, jednak warto to zrobić w celu uniknięcia zakażenia brzeczki szkodliwymi drobnoustrojami.

 

Jakiego surowca użyć do fermentacji?

Jak wspomnieliśmy, na rynku dostępne są dwa rodzaje brewkitów – zawierające surowiec do fermentacji i pozbawione go. Jeśli korzystasz z tych ostatnich, musisz dokonać wyboru pomiędzy zwykłym cukrem (sacharozą), glukozą lub ekstraktem słodowym. Jeśli zależy Ci przede wszystkim na ograniczeniu kosztów produkcji, możesz wykorzystać tanią i łatwo dostępną sacharozę. Niestety, w tym wypadku niski koszt wiąże się z niższą jakością piwa, gdyż cukier „wzbogaca” trunek o niekorzystne posmaki bimbrowe. Możesz też pójść na kompromis ceny i jakości, wybierając droższą glukozę, która jest łagodniejsza i nie zepsuje smaku piwa. Jednak jeśli chcesz wyprodukować znakomite domowe piwo, znacznie lepsze od produktów koncernowych, warto sięgnąć po ekstrakt słodowy w płynie lub proszku. Dzięki temu uzyskasz odpowiednio nachmielony, wolny od niepożądanych smaków trunek o prawdziwie słodowym charakterze. Aby zaoszczędzić, możesz też wypróbować mieszankę glukozy i suchego ekstraktu słodowego, która również daje całkiem dobre rezultaty. Niektórzy piwowarzy zalecają też całkowitą rezygnację z cukru i zmniejszenie ilości wody o połowę w stosunku do tego, co przewiduje producent. Niestety, trudno przewidzieć efekty takiego przedsięwzięcia, gdyż piwo może wyjść zbyt mocno nachmielone, a przez to niezbyt smaczne.

 

Wady i zalety brewkitów

Największą wadą warzenia z brewkitów jest brak większej ingerencji w profil piwa. Owszem, surowiec do fermentacji ma wpływ na smak, jednak to zacieranie i chmielenie decyduje o jego treściwości i charakterze. Każdy doświadczony piwowar realizuje te procesy z prawdziwą przyjemnością, mogąc w pełni skorzystać ze swojej wiedzy i umiejętności. Samodzielna praca ze słodem i chmielem sprawia ogromną satysfakcję i pozwala stworzyć w pełni unikalne, autorskie piwo. Możesz używać różnorodnych składników, a przez to tworzyć oryginalne kombinacje zaskakujące ciekawym smakiem i głębokim aromatem.

Po brewkity chętnie sięgają początkujący, którzy nie posiadają specjalistycznego sprzętu (np. chłodnicy, filtratora, śrutownika), wiedzy o pełnym procesie technologicznym, dużej ilości wolnego czasu czy możliwości lokalowych do przeprowadzenia warzenia z zacieraniem. Niektórzy sądzą, że korzystanie z półproduktów to namiastka piwowarstwa, jednak dla wielu to jedyna możliwość spróbowania własnego, domowego piwa. Brewkity są proste w użyciu, niemniej amatorom pozwalają nabrać doświadczenia, a niezdecydowanym złapać bakcyla domowego warzenia. Uczą pracy z drożdżami, przyzwyczajają do dobrych nawyków (m.in. dezynfekcji sprzętu, dokładnego odmierzania proporcji, mierzenia Blg za pomocą cukromierza) i przygotowują do przejścia na bardziej zaawansowany poziom. Co ważne, wysokiej jakości koncentraty uznanych marek potrafią dać wyśmienity w smaku trunek, zdecydowanie lepszy i nierzadko wielokrotnie tańszy od produktu koncernowego. Dzięki brewkitom możesz zaopatrzyć się w gatunkowe piwa z całego świata, których nie dostaniesz w najbliższym sklepie, np. West Coast Wheat, Maibock, Abbey Dubbels, Milk Stout, Biere Brut i wiele innych. Wreszcie, piwo z gotowca może zrobić prawdziwą furorę wśród Twoich gości, zwłaszcza jeśli nie masz doświadczenia z piwowarstwem i nikt nie spodziewa się po Tobie domowego trunku. A piwniczka wypełniona solidnym zapasem około czterdziestu butelek (z jednego brewkita), samodzielnie przyrządzonego piwa prezentuje się wyjątkowo imponująco.

 

Zapraszamy również do lektury pozostałych artykułów na naszym blogu dla wytwórców alkoholi domowych. Zajrzyj też na kanał YouTube Malinowy Nos i polub nasz fanpage na Facebooku!

 

 

Produkty, które mogą się przydać

Wszelkie prawa zastrzeżone. Malinowy Nos © 2014-2018.

Realizacja: indemi.pl