Koszyk


Razem

0,00 zł

Przejdź do koszyka



Wino z Coca-Coli, Eksperyment cz. 2/3

23 lis 2016

Jak zrobić wino z Coca-Coli? Przepis - cz. 2

Cześć! Kolejny odcinek wideo-poradnika poświęciliśmy winku z Coca-Coli, które nastawiliśmy w jednym z poprzednich materiałów. To dość kontrowersyjny pomysł i mieliśmy obawy, czy drożdże poradzą sobie z konserwantami zawartymi w popularnym napoju gazowanym. Jeśli i Ty jesteś ciekaw, czy fermentacja nastawu z Coca-Coli przebiegła pomyślnie, zapraszamy Cię do zapoznania się z wynikami naszego niecodziennego eksperymentu.

 

Składniki na wino z Coca-Coli:

  • 8-9 l Coca- Coli,
  • 2 kg cukru,
  • Drożdże Alcotec Aromatic Wine Complex.

 

Sprzęt do produkcji wina z Coli:

  • beczka szklana przystosowana do fermentacji, ew. balon,
  • garnek,
  • mieszadło.

 

Fermentacja Coca-Coli na drożdżach Alcotec Wine Complex - czy to się uda?

Po ok. 24-godzinach od nastawienia pojawiły się pierwsze oznaki fermentacji, wszystko więc wskazywało na to, że nasze oryginalne winko ma szansę powodzenia. Dzień po dniu rejestrowaliśmy zawartość cukru za pomocą winomierza i obserwowaliśmy co się dzieje z nastawem. Na początku mieliśmy wrażenie, że drożdże pracują zbyt wolno, jednak cierpliwie czekaliśmy na dalszy rozwój wydarzeń. Po siedmiu dniach zarejestrowaliśmy brak typowych oznak fermentacji, tj. wytrącania dwutlenku węgla i pienienia nastawu, jedynie na dnie beczki zgromadził się osad. Uznaliśmy, że drożdże niestety nie przerobiły cukru i zamiast wina otrzymaliśmy słodki syrop. O dziwo, cukromierz wskazał coś zupełnie przeciwnego – drożdże bardzo szybko przefermentowały zarówno cukier pochodzący z napoju gazowanego, jak i dodany przez nas.

Ile cukru zawierał nastaw? W każdym litrze Coca-Coli jest ok. 100 g cukru, a dodaliśmy ok. 9 litrów napoju i 1 kg białego cukru. Łatwo zatem policzyć, że drożdże przerobiły prawie 2 kg cukru dając ok. 11% alkoholu. Chcemy zrobić nieco mocniejsze winko, dlatego dodaliśmy jeszcze 1 kg cukru do nastawu. Tym razem zamiast zwykłego syropu cukrowego na wodzie, rozpuściliśmy cukier w niewielkiej ilości Coca-Coli pobranej z beczki. Dzięki temu nie rozcieńczymy nastawu i wino wyjdzie bardziej ekstraktywne. Po dodaniu cukru zamknęliśmy beczkę i nałożyliśmy kapturek fermentacyjny, aby uwolnić nadmiar gazu z pojemnika. Następnie odstawiliśmy nastaw do dalszej fermentacji. Na tym etapie nie dodaliśmy żadnych dodatków, jednak w razie potrzeby z pewnością zastanowimy się, jak najlepiej wzbogacić smak naszego wina. Warto też dodać, że nastaw nadal wydzielał aromat Coca-Coli i nie stracił ciemnej barwy napoju.

 

Rada Malinowego Nosa:

Robisz wino i martwi Cię osad, który zgromadził się na dnie balona już w trakcie pierwszych dni fermentacji? W tej sytuacji odradzamy dekantację, gdyż pozbywając się osadu, możesz też usunąć z nastawu pracujące drożdże. Pierwsze zlewanie znad osadu przeprowadź dopiero po dodaniu ostatniej partii cukru i kiedy jesteś pewien, że chcesz zatrzymać fermentację. Gotowe wino możesz kilkukrotnie zlewać znad osadu dopóki trunek nie zyska pożądanej klarowności.

Do zobaczenia w trzecim odcinku eksperymentu na Coca-Coli, który zobaczysz na kanale YouTube Malinowy Nos. Zapraszamy też do lektury naszego bloga dla twórców domowych alkoholi i na nasz fanpage na Facebooku!

 

 

Produkty, które mogą się przydać

Mieszadło plastikowe

Mieszadło plastikowe

  • 12,99 zł
Balon w koszu 34 L

Balon w koszu 34 L

  • 82,49 zł

Wszelkie prawa zastrzeżone. Malinowynos.pl © 2014-2019.

Realizacja: indemi.pl